Kogo zabezpiecza polisa ubezpieczeniowa?

Za sprawą wprowadzenia prawnego obowiązku wykupu polis ubezpieczeniowych przez określone grupy zawodowe na rynku ubezpieczeń pojawiło się wiele nowych ofert. Wiele towarzystw ubezpieczeniowych, zachęconych sukcesem zapewnionym im przez rząd, wprowadziło do wachlarza swoich usług również podpisywanie umów na dobrowolne ubezpieczenie OC. Okazuje się, że o ile przedstawiciele grup zawodowych objętych obowiązkiem ustawowym, wykupuje ubezpieczenia, to pozostałe grupy są raczej powściągliwe w podejmowaniu takich decyzji i zastanawiają się, czy takie ubezpieczenie jest faktycznie potrzebne, czy jednak jest to niepotrzebny koszt. Ceny składek nie są niskie a sumy gwarancyjne z kolei nie są wysokie. Jeżeli kogoś interesuje wyższa suma, jest zobowiązany opłacać dużo wyższą składkę. Jednocześnie sytuacje, w których ubezpieczenie może się przydać, są bardzo rzadkie. Mogłoby się wydawać, że nie ma wielkiego popytu na ubezpieczenia OC zawodowe w kręgach osób, które nie są do tego zobowiązane z mocy prawa. A jednak w pewnych grupach zawodowych występują odczuwalne naciski – na przykład w grupie zawodowej tłumaczy.

Pracownicy ubezpieczają się od odpowiedzialności cywilnejFormalnie obowiązku ubezpieczania się nie ma, nawet w przypadku tłumaczy przysięgłych, którzy swoje tłumaczenia muszą opatrzyć stosowną formułą oraz ostemplować pieczęcią wytwarzaną w mennicy państwowej (co w pewnym sensie nasuwa skojarzenia z zawodem prawnika, który to zawód jest na liście zawodów podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu) i którzy niejednokrotnie mają do czynienia z tłumaczeniem dokumentów mogących w istotny sposób zaważyć na losie konkretnych ludzi – na przykład dokumentów z postępowania sądowego w procesach karnych. Tym bardziej nie ma obowiązku wykupu polis dla tłumaczy technicznych czy tłumaczy tekstów specjalistycznych. Niemniej jednak bardzo często agencje tłumaczeniowe, które wcale nie zatrudniają tłumaczy na umowę o pracę, lecz tylko zlecają im tłumaczenia, wymuszają na poszczególnych tłumaczach zobowiązanie do podpisania umowy na ubezpieczenie od odpowiedzialności zawodowej. Co więcej, zwykle chodzi im o najwyższe możliwe sumy gwarancyjne, więc tym samym składki na ubezpieczenie rosną. W sytuacji rosnącej konkurencji na rynku, wielu tłumaczy godzi się na warunki agencji tylko po to, aby dostawać zlecenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *